Wyniki ankiety dotyczącej nauki ultrasonografii na studiach medycznych w Polsce!

Blog

Piszemy o tym ze smutkiem, ale większość studentów kierunków medycznych odczuwa potężne braki w zakresie praktycznej nauki ultrasonografii w ramach podstawy programowej studiów. I tu wkraczamy MY!

Od ponad 2 miesięcy zbieraliśmy odpowiedzi do ankiety dotyczącej „Ultrasonografii na studiach medycznych w Polsce”. Dziękujemy za wszystkie przesłane odpowiedzi. W badaniu wzięło udział prawie 100 osób w wieku od 20 do 24 lat! Byli to studenci 5 różnych uniwersytetów medycznych.

Dziękujemy za Wasze zaangażowanie. Wszystkie opinie dotyczące nauki przeprowadzania badań za pomocą USG w trakcie studiów są dla nas ważne. Wiemy, że studentów kierunków medycznych mamy w Polsce tysiące (a odpowiedzi tylko sto), niemniej jednak problemy, o których opowiadacie, na wszystkich uniwerkach są podobne. Dzięki uczestnikom badania zdobyliśmy wiele cennych wskazówek dotyczących sposobu i czasu realizacji fundacyjnych kursów, tematyki szkoleń oraz materiałów edukacyjnych online.

Postanowiliśmy uchylić Wam rąbka tajemnicy i podzielimy się wynikami ankiety, które szczególnie zwróciły naszą uwagę. W badaniu znalazło się między innymi pytanie: Czy miałaś/miałeś możliwość nauki przy aparacie USG w ramach innych zajęć podstawy programowej zajęć?

Niestety większość (aż 58% respondentów) odpowiedziała, że w trakcie nauki z aparatem zetknęła się maksymalnie raz lub dwa razy. 11% studentów wybrało odpowiedź z kategorii inne zapisując w uwagach, że pracowali przy aparacie tylko na dodatkowych warsztatach i fakultetach!

Kolejne zadane przez nas pytanie brzmiało: Jak wygląda Twój kontakt z systemami ultrasonograficznymi w ramach bloku radiologii? Oto co ciekawsze odpowiedzi (pamiętajcie, że dotyczą one różnych szkół i studentów w różnym wieku):

  • Na I i II roku nie ma bloku z radiologii. Na III roku studenci nie mieli możliwości skorzystania z aparatury do USG w ramach bloku.
  • W moim roczniku radiologia została rozblokowana, więc czasami prowadzący pokazują nam obrazy z USG na zajęciach.
  • Blok trwał tydzień lub 2, 2 razy miałam okazję mieć głowicę w ręce i ćwiczyć na koleżance. W toku studiów trzymałam raz głowicę, robiąc USG ciężarnej, raz na SOR uczono nas USG fast – czyli 4 razy w ciągu 5 lat.
  • Dwa dni zajęć poświęcone wyłącznie USG. Każdy wykonywał badanie.
  • Fakultet z USG + parę wykładów, czasem USG w szpitalu klinicznym.
  • Przedmiot USG prowadzony przez katedrę radiologii, seminarium z USG i oglądanie pracowni USG w ramach bloku z radiologii.
  • Praktycznie żaden, miałam głowice w ręku może z 15 min, a patrzenie, jak ktoś wykonuje badanie z 2h.
  • Można było zrobić USG, ale max 2 razy. Poza tym sucha teoria i ewentualnie oglądanie filmów z USG, które zrobił ktoś inny.
  • Jest żaden tak naprawdę 🙁
  • 2 kilkunastogodzinne bloki z dostępem do USG dla 5 osób.
  • Brak, bardziej skupiają się na TK i RM.
  • XD nie wygląda, nigdy nie było.
  • Dwa krótkie zajęcia praktyczne z przedstawieniem podstaw, ale zdecydowanie za mało, żeby po studiach wziąć głowicę do ręki i zobaczyć cokolwiek i w podstawowym stopniu ocenić. Raczej zajęcia na zasadzie oswojenia z głowicą, bez przedstawienia obsługi rożnych funkcji na aparacie.

A co z barierami, które uniemożliwiają zdobycie praktycznych umiejętności ultrasonograficznych? Tutaj można było udzielić więcej niż jednej odpowiedzi. Aż 84% badanych studentów narzeka na brak swobodnego dostępu do aparatów. Ponad 66% jako barierę wskazywało brak prowadzącego, od którego można się uczyć. Problem sprawia także dostęp do odpowiednich materiałów edukacyjnych (36%).

Ankieta nie była anonimowa. Fundacja ceni sobie zaufanie studentów, którzy podzielili się z nami swoimi przemyśleniami, dlatego nie możemy opublikować raportu w całości. Wszystkim i każdemu z osobna dziękujemy za cenną opinię! Teraz postaramy się zaradzić zgłaszanym przez Was problemom.